Można powiedzieć, że taki stan rzeczy jest błędnym kołem – początkowa konsekwencja prowadzi do następnych, które z kolei pogłębiają podstawowy stan rzeczy. „Produkty” – ich cena, promocja, łatwość odbioru, brak wymogu zaangażowania, przyciągające coraz większą grupę odbiorców, wpływają na wypieranie „produktów” kultury wysokiej. Co przyczynia się do tego, że uwaga skupiona jest na przemyśle rozrywkowym. Dla „przemycenia” kultury wysokiej łączy się obie płaszczyzny, np. poprzez umieszczanie obrazów wybitnych malarzy w domach handlowych, czy nawet urządzanie tam wystaw, wykonywanie utworów muzycznych wybitnych artystów przez twórców współczesnych. Można pomyśleć, że w ten sposób odziera się kulturę wysoką z jej selektywności, pewnej dostojności, ale z drugiej strony umasawia się ją, w pozytywnym znaczeniu, bowiem jak już wspomniałam czy to ze względu na niedostępność, cenę czy nieznajomość, kultura wysoka nie dociera do szerszego grona odbiorców, tym samym klasyfikując i hierarchizując społeczeństwo. A w wypadku „przemycania” jej „produktów” dociera ona do szerzej grupy odbiorców. Kontakt i znajomość tych „towarów” są owszem powierzchowne, ale czyż większość dzisiejszego społeczeństwa nie opiera swojej wiedzy na powierzchowności?
Ekonomia i kultura coraz bardziej się zazębiają i wpływają na siebie. Błąd robią ci, którzy kulturę szufladkują do kategorii usług społecznych. Proces ekonomizacji kultury wiąże się głownie z „ekspansją rynku dóbr symbolicznych”, czyli tych naszpikowanych inspiracjami i znaczeniami symbolicznymi. Ta ekspansja wynika z: rewolucji technologiczno-informacyjnej, dzięki czemu powielanie oryginalnego dzieła jest tanie, bardziej zamożnego społeczeństwa, konsumującego coraz więcej „produktów” symbolicznych, zmiany socjokulturowej, przejawiającej się m.in. we wzroście kapitału kulturalnego członków społeczeństwa17. Człowiek wpływając na ekonomizację i utowarowienie kultury sprawił, że teraz skutki tego procesu oddziałują na jego życie i aktywność. Ten proces, jak również działalność na innych płaszczyznach i innego rodzaju doświadczenia przyczyniają się do tego, że może on wpływać na rzeczywistość i ją kształtować. Ważne jest tylko, aby zmiana ta szła w stronę humanizacji owej rzeczywistości.
17M. Smoleń, Przemysły kultury…, dz. cyt., s. 20-22.