Kategorie
Mecenas
Mecenasem serwisu jest Wyższa Szkoła Informatyki
i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Partnerzy



Trzecia droga” wiecznie żywa...
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2009-12-11 21:14:18

Mamy teraz modę na krytykę kapitalizmu, „neoliberalizmu” i podobnych okropieństw. Słabych empirycznie (choć mocnych w teorii) krytyków nie studzi fakt, że przez ostatnie 200 lat procent najbiedniejszych, żyjących za $1 dziennie zmniejszył się z 90% ludzkości do mniej niż 20%. Po raz pierwszy w historii biedni stanowią jej (stale malejącą) mniejszość; i to wyłącznie dzięki rozszerzaniu się kapitalizmu na coraz to nowe obszary, przez ostatnie 20-30 lat na Chiny i Indie – z rewelacyjnymi wynikami.

Ale fakty nigdy nie stanowiły dla nawiedzonych z lewa i z prawa przeszkody w snuciu swoich bzdurnych teorii, co samo w sobie nie jest jeszcze szkodliwe. Szkodliwe staje się wtedy, gdy znajdą wierzących w te bzdury wśród polityków. W takim okresie znajduje się znów świat zachodni. Oczywiście, nikt już nie mówi otwarcie o wprowadzaniu socjalizmu. Ale szuka się jakichś trzecich dróg, tłumacząc to na rozmaite sposoby.

Jednym z popularnych tłumaczeń jest rozumowanie pars pro toto, czyli wyciągania wniosków o całości na podstawie jakiegoś pojedynczego przypadku. Np. w Hiszpanii funkcjonuje sprawnie pewna spółdzielnia, albo jakieś miasteczko z burmistrzem marksistą. Inna sprawa, że gdy dowiedziałem się ile tam wynosi stawka godzinowa, jednakowa dla wszystkich zatrudnianych przez miasto, to zrozumiałem dlaczego wszyscy, którzy coś umieją, wieją z tego miasteczka!

Tylko z faktu, że gdzieś w ramach kapitalizmu coś funkcjonuje inaczej i jakoś trwa nie wynika, że system gospodarki oparty na spółdzielniach czy płacowej „urawniłowce” pracowałby równie sprawnie, jak kapitalizm. Teoria praw własności, stanowiąca część ekonomii, wyraźnie stwierdza, że nie.

Innym sposobem propagatorów utopii jest niezauważanie otoczenia. O lewicowych rewolucjonistach mawiano ironicznie, że idee czerpali od Marksa, taktykę od Mao Zedonga, a pieniądze na życie od swoich rodziców. Podobnie jest i dzisiaj. Utopiści, włącznie z najuciążliwszymi, czyli ekowojownikami, też liczą, że uda im się czerpać z kapitalizmu pieniądze na wiatraki i inną równie kosztowną jak wiatraki energetyczną donkiszoterię. Tylko i oni, i inni, robią wszystko, by kapitalizm tak skrępować, że tej nadwyżki bogactwa wytworzyć nie będzie w stanie.

Najpopularniejszym przekrętem, stosowanym od dziesięcioleci, jest powoływanie się na „gospodarki mieszane”. Wszędzie przecież jest rząd, sądy i policja, prawie wszędzie są państwowe szkoły i ochrona zdrowia, więc wszystkie gospodarki, to gospodarki mieszane. A więc spieramy się tylko o proporcje. To jest prawda góralska trzeciego stopnia. Pierwszy stopień to „prawda”, drugi to „też prawda”, a trzeci – „gówno prawda”...

Na swoich wykładach o transformacji prezentuję ten intelektualny szwindel na rysunku. Pokazuję rysunek, gdzie na osi odłożone są kraje kapitalistyczne i byłe kraje komunistyczne. Każda grupa krajów okupuje miejsca na innym końcu osi. Kraje kapitalistyczne mają od 98% sektora produkcyjnego w rękach prywatnych, natomiast byłe kraje komunistyczne okupowały drugi koniec osi (od 75-80% do 98% własności państwowej). Historia nie zna sukcesu gospodarczego, gdzie sektor produkcyjny byłby fifty-fifty państwowy i prywatny.

Ale produkcyjny sektor prywatny można „upupić” także i bez nacjonalizacji. Nakładając na niego coraz większe obowiązki wynikające z regulacji i coraz wyższe podatki. To temat na inny felieton, ale i przed tą drogą chciałbym przestrzec antyliberalnych reformatorów...

OPINIE
Zapraszamy do wyrażenia opinii.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010