Kategorie
Mecenas
Mecenasem serwisu jest Wyższa Szkoła Informatyki
i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Partnerzy



Sztuka eseju
Na początku był @LGORYTM
TAGI: Kuchnia intelektualna, Społeczeństwo, Sztuka eseju,
Dodano: 2009-05-06 09:22:12

Na początku było słowo i w słowie były bajty i więcej nic nie było; potem Pan Bóg oddzielił jedynkę od zera i zobaczył, że to było dobre. I Bóg powiedział: niech będą dane. I stały się dane. Taka jest wola komputera.


Społeczeństwo zalgorytmizowane, czyli „digitariusze wszystkich krajów łączcie się”

Widmo krąży nad światem, widmo algorytmu

Wydłuża się lista nowych pojęć i terminów, która będzie potrzebna do opisu społeczeństwa przyszłości: To, które się rodzi na naszych oczach opatrywane jest najróżniejszymi szyldami: knowledge, information, risk, network, wired, post-private, instant, „dromocratic”, society of access, smart mobs, complexe, post-mass, posthuman, postcapitalist, marketopian, mobile, Matrix, cell, nomadic, on call society, RPG society, haptic, sms/mms, portal society, turn channel society, menu (toolbar) society, spammed society. Każdy, kto posługuje się którymś z tych szyldów eksponuje tylko jedną cechę takiego społeczeństwa. Nikt nie jest w stanie objąć całości, choć wielu próbuje.

Dokładam swoją cegiełkę, próbując odpowiedzieć na pytanie, jakim ono mnie się jawi. Stawiam hipotezę, że społeczeństwo przyszłości będzie społeczeństwem z@lgorytmizowanym ponad rzeczywiste potrzeby. Tendencja ku temu jest wyraźna i widzę w tym pewne szanse na przyszłość, ale także wiele komplikacji.

Co to jest algorytm? To a priori ustalona procedura postępowania w określonych okolicznościach. Odnosi się to najczęściej do programowalnych urządzeń technicznych, ale mówi się o tym także w odniesieniu do organizmów żywych, choć w tym przypadku chodzi raczej o algorytm genetyczny czy hormonalny. W odniesieniu do człowieka o algorytmie się raczej nie mówi, choć jest on także organizmem wyposażonym w program genetyczny i całą chemię organizmu (hormony). Ale jest także produktem kultury, która przydaje mu dobrych lub złych właściwości.

Pojęcie algorytmu może być płodne w wyjaśnianiu pewnych zjawisk kulturowych. Przez większość swych dziejów ludzie byli zaprogramowani przez kultury wspólnotowe, które nie pozostawiały wiele miejsca na indywidualną decyzję oraz prywatną świadomość, moralność i tożsamość. Dzieje kultury europejskiej to długotrwały proces wyzwalania się z tych algorytmów i największe osiągnięcia w tym zakresie przypadają na epokę oświecenia i całe jej dziedzictwo, kiedy miliony ludzi wykształconych kierowały się własnym rozumem i wolną wolą. Zawsze jednak była tendencja oswajania chaosu powodowanego wolnością myślenia i działania ludzi przez pewne zabiegi, które miały ludzi algorytmizować. W społeczeństwie przemysłowym była to kultura masowa, redundantna (nadmiarowa, powtarzalna) w swej treści. Szczególnym przypadkiem były XX-wieczne totalitaryzmy: komunistyczny i nazistowski, które narzucały bardzo ścisłe procedury myślenia i działania, choć myśleniu nie udawało się narzucić ideologicznego algorytmu; ludzie, jak pisał Dostojewski, analizując własne przeżycia na katordze, czuli się duchowo wolni nawet w kajdanach.

Algorytm w sensie wyuczonych zachowań jest konieczny do funkcjonowania człowieka, bez niego bowiem ludzie trwoniliby swą energię intelektualną na analizę każdego nawet mało istotnego zachowania. Bez takiej algorytmizacji naszego behawioru pozostalibyśmy jeszcze zapewne w jaskiniach. Wyrażam pogląd, że ta algorytmizacja będzie nam ułatwiać życie, choć wątpię, czy przy skali, jaką ona osiągnie w przyszłości, summa summarum nam się opłaci.

Automatyzmy behawioralne chronią przed niepotrzebnym przetwarzaniem intelektualnym i dzięki temu dają ludziom możliwość wykorzystywania umysłu do twórczych zachowań. W przyszłości malejąca liczba będzie do tego zdolna. Rysuje się największa sprzeczność cywilizacji XXI wieku. Z jednej strony ciągły imperatyw: be creative and innovative, z drugiej zaś coraz większy nacisk na przewidywalne zachowania ludzi, z nieprzewidywalności rodzi się bowiem chaos, którym nie da się zarządzać. Miało to relatywnie mniejsze znaczenie, gdy technologie ery mechaniki narzucały pewne procedury ludzkim mięśniom i zmysłom. Dzisiejsze technologie zastępują jednak niektóre funkcje mózgu narzucając mu swoje algorytmy.

Moja prognoza jest więc taka: najbliższa przyszłość upływać będzie pod rosnącym naciskiem informacyjnej algorytmizacji człowieka. Ci, którzy się od tego uwolnią, będą te algorytmy tworzyć, aby programować innych. I wcale nie dlatego, że będzie tego od nich oczekiwał jakiś Matrix, lecz po prostu dlatego, że taka będzie logika biotechnosfery, która raz rozpędzona, sama się nie zatrzyma.

 1  2  3  4  5  6  7  8  9 


OPINIE
Zapraszamy do wyrażenia opinii.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010