Kategorie
Mecenas
Mecenasem serwisu jest Wyższa Szkoła Informatyki
i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Partnerzy



Społeczeństwo
Kto ciągnie się w edukacyjnym ogonie Europy?
TAGI: Kuchnia intelektualna, Społeczeństwo,
Dodano: 2009-07-30 10:59:56

Ostatnio na jednym z portali ukazał się artykuł, z którego wynika, że Polska należy do krajów, w których odsetek studiujących obcokrajowców jest najmniejszy. U naszych sąsiadów – na Węgrzech i w Czechach - kształci się kilkanaście razy więcej cudzoziemców niż w Polsce.

Czy jest to problem? Owszem jest i to spory. Jak wspomina minister Kudrycka, w owym artykule, zatytułowanym „W Polsce brakuje studentów z obcych krajów” taki stan rzeczy może wynikać z faktu, że polskie uczelnie w międzynarodowych rankingach wypadają dość blado. Ta nijakość może być skutkiem m.in. braku odpowiedniej promocji szkół wyższych na międzynarodowym rynku edukacyjnym, który jest bardzo konkurencyjny. Uczelnie rzadko przygotowują programy studiów w języku angielskim, co jest ważnym czynnikiem wpływającym na wybór Polski, a raczej jego brak, jako potencjalnego miejsca zdobywania wykształcenia.

Waga problemu jest duża, biorąc pod uwagę, że Polska nadal postrzegana jest jako kraj zacofany, na dodatek o nieznanym położeniu geograficznym. Kilka lat temu podczas pobytu w Izraelu, zapytano mnie skąd jestem. Odpowiedziałam: „from Poland”, „Holand?” – padło pytanie, „no, from Poland”, na co mój rozmówca skrzywił się. Nie był to odosobniony przypadek – fakt – częściej występujący wśród ludzi młodych, ale jednak. Dlatego starania włożone, żeby ściągnąć do Polski większą liczbę studentów-obcokrajowców powinny być jednym z priorytetów uczelni wyższych. Większa liczba cudzoziemców, to lepsza znajomość kraju, do którego przyjechali, szerzej zakrojona współpraca pomiędzy państwami, nowe kontakty, dialog kultur czy choćby profity finansowe, nie wspominając już o prestiżu dla uczelni i rozpoznawalności jej marki na międzynarodowym rynku edukacyjnym.

Ciekawym pomysłem minister Kudryckiej, co zresztą postulowaliśmy już dawno, jest wprowadzenie „wiz studenckich” dla studentów przede wszystkim (choć nie tylko) zza wschodniej granicy. Owszem, uprości to procedurę uzyskiwania odpowiednich dokumentów, żeby móc studiować w Polsce, ale trzeba pamiętać o zabezpieczeniu się przed nielegalnym posługiwaniem się wizą. Chodzi o to, żeby osoby starające się o „wizę studencką” w Polsce, rzeczywiście przyjeżdżały do kraju w celach edukacyjnych.

We wspominanym już kilka razy artykule podane jest, że m.in. Uniwersytet Warszawski i Jagielloński są najpopularniejszymi uczelniami wybieranymi przez obcokrajowców. Na pierwszym z nich w ubiegłym roku studiowało niewiele ponad 800 studentów z zagranicy, a na drugim prawie 700, przy czym w większości byli to studenci medycyny, która ma znakomitą opinię nie mówiąc już o relacji – opinia/cena.

To wszystko świadczy nie tyle o stanie faktycznym, co o lenistwie dziennikarzy, którym nie chciało się sprawdzić informacji. Otóż w prowincjonalnym Rzeszowie, w uczelni, która równać się nie może tradycją, prestiżem i oficjalną rangą z wymienionymi, czyli w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, studiuje ponad 700 studentów obcokrajowców. A więc w proporcji do studentów polskich, obcokrajowców jest tu więcej niż we wszystkich uczelniach polskich o Uniwersytecie Warszawskim i Jagiellońskim nawet nie wspominając. Oto proporcje studentów zagranicznych do rodzimych w trzech uczelniach – Uniwersytecie Warszawskim, niewiele ponad 800 cudzoziemców do ponad 55-cio tysięcznej liczby Polaków, Jagiellońskim blisko 700 w stosunku do około 46 tys. i w uczelni rzeszowskiej, ponad 700 cudzoziemców do ponad 6 tys. polskich studentów. Wyjaśnienie przyczyn tego fenomenu, to byłby dopiero news, ale do tego potrzebni byliby prawdziwi dziennikarze.

OPINIE
Kristijan - niedouczeni święci ziemianie
2009-07-30 23:53:37
Czytając o przypadku z Izraela dziwi trochę fakt, że tak mało osób zna Polskę, która przez tyle wieków była ojczyzną (obok Rosji) największej liczby Żydów w Europie.

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010